Najstarsze malowidło jaskiniowe świata ma 51 200 lat
Najstarsze malowidło jaskiniowe świata przedstawiające opowieść to scena myśliwska namalowana czerwoną ochrą, licząca co najmniej 51 200 lat, znajdująca się na stropie jaskini Leang Karampuang w krasie Maros-Pangkep na południowym Sulawesi w Indonezji. Widać na niej dzikiego świniodzika i trzy niewielkie postacie na wpół ludzkie – co czyni ją nie tylko najstarszą znaną figuratywną sztuką jaskiniową, ale i najstarszą zachowaną opowieścią: pierwszym znanym momentem, w którym człowiek użył obrazów, by opowiedzieć historię.

- Gdzie: jaskinia Leang Karampuang, kras Maros-Pangkep, południowy Sulawesi, Indonezja.
- Co: panel z czerwonej ochry o wymiarach 92 × 38 cm – jeden duży sulaweski świniodzik (Sus celebensis) i trzy mniejsze, na wpół ludzkie postacie, z których jedna zdaje się trzymać kij lub włócznię, a druga dotyka pyska świni.
- Wiek: co najmniej 51 200 lat – starsze od jakiejkolwiek sztuki jaskiniowej w Europie o mniej więcej 15 000 lat.
- Kto to datował: zespół pod kierownictwem Adhi Agusa Oktaviany (BRIN), z udziałem Adama Brumma i Maxime’a Auberta (Griffith University) oraz Renauda Joannes-Boyau (Southern Cross University), opublikował wyniki w czasopiśmie Nature 3 lipca 2024 roku.
- Jak: metodą datowania uranowo-torowego z użyciem ablacji laserowej naskorupienia kalcytowego, które utworzyło się nad warstwą farby.
Najważniejsze fakty
- Malowidło to panel z czerwonej ochry o wymiarach 92 x 38 cm w jaskini Leang Karampuang, w krasie Maros-Pangkep na południowym Sulawesi w Indonezji, datowany na co najmniej 51 200 lat
- Przedstawia jednego dużego sulaweskiego świniodzika (Sus celebensis) i trzy mniejsze, na wpół ludzkie postacie, co czyni je najstarszą znaną sztuką figuratywną i najstarszą zachowaną opowieścią
- Zespołem datującym kierował Adhi Agus Oktaviana (BRIN), z udziałem Adama Brumma i Maxime’a Auberta (Griffith University) oraz Renauda Joannes-Boyau (Southern Cross University); wyniki opublikowano w Nature 3 lipca 2024 roku
- Wiek ustalono metodą datowania uranowo-torowego z ablacją laserową naskorupienia kalcytowego; wiązka lasera pobiera próbki o grubości około jednej trzeciej ludzkiego włosa
- Scenę myśliwską z jaskini Leang Bulu’ Sipong 4, wcześniej datowaną w 2019 roku na 43 900 lat, tą samą metodą przesunięto na co najmniej 48 000 lat; sztuka z Karampuang jest starsza od europejskiej sztuki jaskiniowej o mniej więcej 15 000 lat
W skrócie: panel z czerwonej ochry w jaskini Leang Karampuang na Sulawesi, datowany na co najmniej 51 200 lat, przedstawia dzikiego świniodzika i trzy postacie na wpół ludzkie wchodzące ze sobą w interakcję w jednej scenie. Opublikowany w Nature 3 lipca 2024 roku, jest najstarszą znaną sztuką figuratywną i najwcześniejszym zachowanym przykładem opowiadania historii obrazem, starszym od sztuki europejskiej o około 15 000 lat.
Co dokładnie namalowano na ścianie?

Gdy stanie się pod panelem, scena okazuje się mała – mniejsza niż ręcznik kąpielowy – i mocno wyblakła. Jednak kompozycja staje się wyraźna, gdy oko się przyzwyczai. Centrum kompozycji zajmuje krępa świnia. Wokół niej i nad nią unoszą się trzy postacie o ludzkiej postawie i kończynach, namalowane w ułamku rozmiaru świni. Jedna z nich zdaje się trzymać długi przedmiot skierowany w stronę zwierzęcia. Druga sięga ręką w stronę głowy świni.
Właśnie w tym układzie tkwi cały sens. To nie są osobne bazgroły, które przypadkiem znalazły się na tej samej ścianie. One wchodzą w interakcję. Są zwrócone ku sobie, gestykulują i łączą się w jedno wydarzenie rozgrywające się w jednym kadrze – polowanie, rytuał albo mit. Grupowanie postaci tak, by oddziaływały na siebie nawzajem, to wizualna gramatyka opowiadania historii – a mamy ją tu dziesiątki tysięcy lat przed wynalezieniem pisma.
Jak się okazuje, badacze, którzy opisali to odkrycie – między innymi Adam Brumm i Adhi Agus Oktaviana – dowodzą na łamach Nature, że jest to najwcześniejszy znany dowód właśnie tego przeskoku poznawczego: nie tylko narysowania rzeczy, ale zainscenizowania sceny.
{IMAGE_2}
Dlaczego akurat świnia?
Gwiazdą najstarszej sceny, jaką kiedykolwiek namalował człowiek, jest świnia. Nie mamut, nie lew – świnia. I to wcale nie przez przypadek.
To zwierzę to Sus celebensis, sulaweski świniodzik, który nie występuje nigdzie indziej na Ziemi. W plejstoceńskim Sulawesi była to podstawowa zwierzyna łowna i pojawia się raz za razem w sztuce naskalnej całej wyspy. Za tą obsesją stoi logika przetrwania. Tropikalne lasy notorycznie ubogie są w tłuszcz; samo chude mięso nie jest w stanie długo podtrzymywać ludzkiej diety. Tłuszcz z ciała dzikiej świni był jednym z niewielu pewnych źródeł kalorii, co czyniło Sus celebensis czymś więcej niż tylko pozycją w jadłospisie – było kołem ratunkowym.
Kiedy więc mieszkańcy epoki lodowcowej na Sulawesi namalowali świnię w centrum swojej najstarszej opowieści, malowali to, wokół czego kręciło się całe ich życie – tak jak późniejsze kultury malowały swoich bogów, władców czy plony. Świnia jest bohaterem, bo świnia była samym przetrwaniem.
Terianthropy: najstarszy ślad mitologii?
Oto szczegół, który pomija większość opracowań. Trzej “myśliwi” nie są w pełni ludźmi. Wcześniejsze panele z Sulawesi – oraz interpretacja badaczy dotycząca tego konkretnego panelu – opisują terianthropy: postacie łączące cechy ludzkie i zwierzęce, na przykład osobę z głową lub ogonem bestii.
Dlaczego to ma tak duże znaczenie? Ponieważ terianthrop to coś, co nie istnieje w świecie fizycznym. Aby go namalować, umysł musi wyobrazić sobie istotę, której nigdy nie widział – i oczekiwać, że inne umysły ją zrozumieją. To właśnie mechanizm religii, folkloru i tego, co nadprzyrodzone: wspólna wiara w rzeczy, których dosłownie nie ma.
Jeśli te postacie rzeczywiście są na wpół zwierzęce, panel to nie tylko najstarsza sztuka. To być może najstarszy fizyczny ślad mitologii – ludzi opowiadających sobie nawzajem o duchach, przodkach czy bogach. Odrzućmy geografię, a wciąż pozostaje jeden fakt niewygodny dla starych podręczników: ludzie na krańcach epoki lodowcowej w Indonezji myśleli już symbolami i opowieściami na długo, zanim ktokolwiek w Europie sięgnął po kredkę z ochry.
Jak datuje się najstarsze malowidło jaskiniowe świata?
Samej ochry nie da się datować metodą węglową – pigment mineralny nie zawiera przydatnego radiowęgla. Zespół badaczy postanowił więc datować skałę, stosując metodę o skomplikowanej nazwie: obrazowanie uranowo-torowe z ablacją laserową. Mówiąc prościej, działa to tak.
Woda przesączająca się przez ściany jaskini pozostawia mikroskopijne warstwy kalcytu – tej samej substancji, z której zbudowane są stalaktyty – które stopniowo pokrywają farbę. Ten kalcyt zawiera śladowe ilości uranu, który rozpada się do toru w znanym, stałym tempie. Wystarczy zmierzyć proporcję izotopów, by uzyskać wiek. Co kluczowe, kalcyt znajdujący się nad pigmentem musiał powstać po naniesieniu farby – jego wiek to zatem wiek minimalny sztuki znajdującej się pod spodem.
Przełomem okazał się laser. Renaud Joannes-Boyau z Southern Cross University pomógł opracować technikę, w której wiązka o szerokości mniej więcej jednej trzeciej ludzkiego włosa pobiera próbki kalcytu w ultracienkich warstwach tuż przy powierzchni farby. Starsza metoda opierała się na pobieraniu większych próbek – rozpuszczano fragment naskorupienia i uśredniano wszystko, co się w nim znajdowało, w tym młodszy kalcyt z późniejszego przesączania, co zaniżało szacunki. Gdy panele z Sulawesi zbadano ponownie tą nową metodą, kilka z nich okazało się o tysiące lat starszych. Słynna scena myśliwska z Leang Bulu’ Sipong 4, wcześniej datowana w 2019 roku na 43 900 lat, została przesunięta na co najmniej 48 000 lat. Ta sama metoda jest teraz stosowana wobec sztuki jaskiniowej na całym świecie – i niejeden zabytek wkrótce znacznie się “postarzeje” na papierze.
Starsze od Lascaux o 34 000 lat
Przez cały wiek historię ludzkiej sztuki opowiadano, patrząc z Europy na resztę świata: malowane byki z Lascaux, lwy z Chauvet, “narodziny wyobraźni” we francuskiej epoce lodowcowej. Sulawesi po cichu wysadza tę oś czasu w powietrze. Oto jak wypadają zestawione ze sobą najważniejsze stanowiska.
| Stanowisko | Lokalizacja | Wiek minimalny | Co przedstawia |
|---|---|---|---|
| Leang Karampuang | Sulawesi, Indonezja | ≥ 51 200 lat | Świnia i postacie na wpół ludzkie (scena narracyjna) |
| Leang Bulu’ Sipong 4 | Sulawesi, Indonezja | ≥ 48 000 lat | Terianthropy polujące na dzikie świnie i karłowate bawoły |
| Chauvet | Francja | ~ 36 000 lat | Lwy, nosorożce, konie (głównie pojedyncze zwierzęta) |
| Lascaux | Francja | ~ 17 000 lat | Byki, konie, jelenie |
Różnica jest ogromna. Scena z Sulawesi wyprzedza Chauvet o około 15 000 lat, a Lascaux o mniej więcej 34 000 lat. Ludzie komponowali sceny w tropikalnej Indonezji, zanim przodkowie malarzy z Lascaux stworzyli cokolwiek, co rozpoznalibyśmy jako sztukę figuratywną. “Kolebka sztuki” nigdy nie była jedną kolebką – i z pewnością nie była wyłącznie europejska.
W drodze do Australii
Lokalizacja Sulawesi sprawia, że odkrycie zyskuje jeszcze więcej znaczenia. Wyspa leży na trasie korytarza wysp, którym anatomicznie współcześni ludzie wędrowali w stronę Sahulu – lądu z epoki lodowcowej, który łączył Australię z Nową Gwineą – dotarli tam mniej więcej 65 000 lat temu.
Oznacza to, że opowiadanie historii nie zostało wynalezione dopiero, gdy nasz gatunek osiadł w jakimś dogodnym miejscu. Było już wtedy częścią bagażu podróżnego. Te same populacje, które przemieszczały się przez te wyspy, niosły ze sobą poznawczy zestaw narzędzi do sztuki symbolicznej, a australijskie starożytne tradycje sztuki naskalnej znajdują się na drugim końcu tej samej drogi. Jaskinie Sulawesi to migawka wyobraźni w podróży.
Zwrot akcji z 2026 roku: jeszcze starsze odciski dłoni
Gdy wydawało się, że wiek 51 200 lat jest już ustalony, Sulawesi przyniosło kolejną niespodziankę. W styczniu 2026 roku badanie opublikowane w Nature, którym kierował Christopher Standish, opisało odciski dłoni w jaskini Liang Metanduno na wyspie Muna, u wybrzeży Sulawesi, datowane na co najmniej 67 800 lat – a więc jeszcze starsze.
Czy to strąca Leang Karampuang z tronu? Niezupełnie, a różnica ma znaczenie. Odcisk dłoni to mocny dowód zachowań symbolicznych, ale to pojedynczy ślad, nie scena. Nie przedstawia wydarzenia ani postaci działających na siebie nawzajem. Odciski z Muny wydłużają więc oś czasu sztuki naskalnej Sulawesi głębiej w plejstocen, podczas gdy Leang Karampuang zachowuje swój specyficzny tytuł: najstarszej znanej sztuki figuratywnej i najstarszej zachowanej opowieści. Jeden rekord dotyczy wieku, drugi – narodzin opowiadania historii. Oba należą do tej samej niezwykłej wyspy.
Malowidło, które umiera
Pod tym wszystkim kryje się gorzka prawda. Najstarsza opowieść, jaką kiedykolwiek namalował człowiek, może nie przetrwać tego stulecia.
Powierzchnia skały ulega eksfoliacji – odpada łuskami – gdy sól krystalizuje wewnątrz wapienia, a temperatura i wilgotność wahają się w jaskiniach. Naciekowe formy mineralne, nazywane czasem “jaskiniowym popcornem”, pełzną po pigmencie i powoli go pochłaniają. Badacze pracujący na tym stanowisku opisują, jak między kolejnymi wizytami obserwują erozję poszczególnych fragmentów. Obraz, który czekał 51 000 lat, aż go zauważymy, znika teraz na naszych oczach.
Dlatego ci sami naukowcy zajmujący się laserowym datowaniem prześcigają się teraz w rejestrowaniu każdego panelu w wysokiej rozdzielczości 3D oraz w obrazowaniu multispektralnym – tak, by nawet jeśli fizyczna farba zniknie, opowieść, którą niesie, nie przepadła. Najcenniejsze, co możemy zrobić z najstarszym obrazem na Ziemi, to upewnić się, że nadal będziemy go mieć, gdy ściana już zniknie.
Szybkie odpowiedzi
Czym jest najstarsze na świecie malowidło jaskiniowe opowiadające historię? Panelem z czerwonej ochry w jaskini Leang Karampuang na południowym Sulawesi, liczącym co najmniej 51 200 lat, przedstawiającym dzikiego świniodzika i trzy postacie na wpół ludzkie wchodzące ze sobą w interakcję w jednej scenie.
Ile dokładnie ma lat? Co najmniej 51 200 lat, na podstawie datowania uranowo-torowego kalcytu pokrywającego farbę. Może być starsze – metoda ta wyznacza dolną granicę wieku, a nie górną.
Czy jest starsze od Lascaux i Chauvet? Tak – o około 34 000 lat od Lascaux i 15 000 lat od Chauvet, co obala pogląd, jakoby sztuka figuratywna narodziła się w Europie.
Czy nie ma jeszcze starszych śladów w jaskiniach? Owszem. Odciski dłoni na pobliskiej wyspie Muna datowano w 2026 roku na około 67 800 lat, ale odcisk dłoni to nie narracja. Leang Karampuang pozostaje najstarszą znaną sceną.
Źródła i uwagi
- Oktaviana, A. A., Joannes-Boyau, R., Brumm, A., Aubert, M., et al. (2024). “Narrative cave art in Indonesia by 51,200 years ago.” Nature, vol. 631.
- Aubert, M., Brumm, A., Oktaviana, A. A., et al. (2019). “Earliest hunting scene in prehistoric art.” Nature, vol. 576 (Leang Bulu’ Sipong 4).
- Standish, C. D., et al. (2026). “Rock art from at least 67,800 years ago in Sulawesi.” Nature (odciski dłoni, wyspa Muna).
- Griffith University oraz indonezyjska Narodowa Agencja Badań i Innowacji (BRIN) – komunikaty badawcze dotyczące programu datowania Maros-Pangkep.

Gdy następnym razem padnie pytanie o “kolebkę sztuki”, wyobraź sobie małą jaskinię na Sulawesi, tłustego dzikiego świniodzika i trzy na wpół ludzkie postacie zastygłe w połowie opowieści na stropie – namalowane 51 200 lat temu przez ludzi, którzy już wtedy wiedzieli, że obrazy mogą nieść znaczenie przez wieki. Jeśli kiedykolwiek nadarzy się okazja, by zobaczyć skany paneli z Maros-Pangkep w wysokiej rozdzielczości, zrób to jak najszybciej. Farba blaknie, ale opowieść, którą zapoczątkowała, wciąż należy do nas.
Najczęściej zadawane pytania
P: Gdzie znajduje się najstarsze na świecie malowidło jaskiniowe opowiadające historię i ile ma lat?
To scena myśliwska namalowana czerwoną ochrą na stropie jaskini Leang Karampuang w krasie Maros-Pangkep na południowym Sulawesi w Indonezji. Panel o wymiarach 92 na 38 cm datowany jest na co najmniej 51 200 lat, co czyni go nie tylko najstarszą znaną figuratywną sztuką jaskiniową, ale i najstarszą zachowaną opowieścią. To starsze od jakiejkolwiek sztuki jaskiniowej w Europie o mniej więcej 15 000 lat, co obala od dawna przyjmowany pogląd, jakoby sztuka figuratywna narodziła się we francuskiej epoce lodowcowej.
P: Co dokładnie przedstawia malowidło?
Panel przedstawia jednego dużego sulaweskiego świniodzika (Sus celebensis) pośrodku, z trzema mniejszymi, na wpół ludzkimi postaciami wokół niego i nad nim, namalowanymi w ułamku rozmiaru świni. Jedna z postaci zdaje się trzymać długi przedmiot skierowany w stronę zwierzęcia, a druga sięga ręką w stronę jego głowy. Postacie wchodzą w interakcję, gestykulują i łączą się w jedno wydarzenie w jednym kadrze – polowanie, rytuał lub mit – co stanowi wizualną gramatykę opowiadania historii na dziesiątki tysięcy lat przed wynalezieniem pisma.
P: Dlaczego artyści namalowali świnię, a nie wielkiego drapieżnika?
To zwierzę to Sus celebensis, sulaweski świniodzik, który nie występuje nigdzie indziej na Ziemi i był podstawową zwierzyną łowną plejstoceńskiego Sulawesi. Lasy tropikalne są notorycznie ubogie w tłuszcz, a samo chude mięso nie jest w stanie długo podtrzymywać ludzkiej diety, więc tłuszcz z ciała dzikiej świni był jednym z niewielu pewnych źródeł kalorii. Świnia była samym przetrwaniem, dlatego mieszkańcy epoki lodowcowej na Sulawesi umieścili ją w centrum swojej najstarszej opowieści.
P: Jak datowano malowidło, skoro nie można było zastosować datowania węglowego ochry?
Pigment mineralny nie zawiera przydatnego radiowęgla, więc zespół badaczy datował samą skałę metodą obrazowania uranowo-torowego z ablacją laserową. Woda przesączająca się przez ściany jaskini pozostawia mikroskopijne warstwy kalcytu, które pokrywają farbę; ten kalcyt zawiera uran, który rozpada się do toru w stałym tempie, więc pomiar proporcji izotopów pozwala ustalić wiek. Ponieważ kalcyt powstał po naniesieniu farby, jego wiek stanowi wiek minimalny sztuki. Laser o szerokości mniej więcej jednej trzeciej ludzkiego włosa pobiera ultracienkie próbki tuż przy powierzchni farby.
Ilustracje wygenerowano przy użyciu sztucznej inteligencji. Artykuł zweryfikowano faktograficznie i zredagowano przy udziale człowieka. Nasze standardy redakcyjne.